Otyłość

Otyłość: jak schudnąć? – nie jest łatwo, ale warto

otyłość jak schudnąć

Pewnego dnia, kiedy uczęszczałem do technikum popatrzyłem na swoje zdjęcie. Z myślą, że „wagowo” odstaję od rówieśników byłem raczej oswojony. Wielokrotnie słyszałem od rodziny, że powinienem schudnąć, ale to zdjęcie uderzyło mnie szczególnie. Tym bardziej uderzyły mnie wszystkie internetowe kalkulatory BMI, kiedy uświadomiłem sobie, że jednoznacznie wskazują jedno – otyłość.

Otyłość – początek

Cały dzień w szkole, wolny czas przed telewizorem i komputerem, duże porcje oraz mało białka i warzyw sprawiły, że mój metabolizm nie nadążał. Po rozmowie z pewnym kolegą zainteresowałem się regularnym treningiem. Kilka miesięcy mocno odstawałem ze względu na dużą intensywność. Sporo czasu zajęło mi zanim zacząłem przynajmniej dorównywać osobom na sali treningowej.

Dużo biegania, skakania, przysiadów, pompek i krótkie przerwy. Byłem słaby, a poczułem się mocny. Uwierzyłem, ale przede wszystkim spróbowałem.

Trenowałem coraz ciężej, jadłem ulubione jedzenie z umiarem, a wszystko zaczęło się około 2012 roku przy wadze 95 kilogramów (173 cm).

Otyłość – jak schudnąć? Dalszy ciąg odchudzania

Zapisałem się na siłownie i trenowałem cztery razy w tygodniu. Największym błędem było rozpoczęcie „dzielonego” treningu siłowego. Coraz większą uwagę zacząłem przykładać do tego, co jem. Niezdrowe kalorie zamieniałem na owoce. Od czasu do czasu pozwalałem sobie na oszustwa i niezdrowe jedzenie.

Pokusy czyhają na każdym kroku. Zmiana nie jest prosta. A ja nie będąc na diecie nie odnosiłem rezultatów, które wymagają czasu. Jeśli wszystko zrobisz dobrze – odniesiesz sukces i zachowasz go.

Jak wygrać z otyłością? Jak schudnąć? Zmiana stylu życia

Ze względu na wysokie koszty treningu w grupie i na siłowni, zamieniłem je na trening w oparciu o obciążenie własnego ciała. Rozgrzewka, kolejno wykonywane po sobie ćwiczenia angażujące wszystkie mięśnie. Chwila oddechu. Kolejne serie i rozciąganie. Bieganie oraz interwały. Dieta bogata w pełnowartościowe składniki odżywcze, dużo białka, nisko przetworzone jedzenie sprawiły, że osiągnąłem sukces. Droga nie była prosta, nie uniknąłem potknięć, pomyłek i błędów, ale w 5 lat udało mi się schudnąć 25 kilogramów. Nie jest to wynik imponujący, szybki, ale skuteczny i wypracowany przeze mnie. Obrałem cel i miejsce, w którym chce się znaleźć – osiągnąłem to.

Moje wskazówki jak schudnąć

Wprowadź w swoje życie sportową rutynę. Regularny trening, który przede wszystkim lubisz. Bieganie, trening w grupie, basen, TRX, zumba lub piłka nożna. Możliwości jest wiele. Dopóki nie spróbujesz, nie dowiesz się czy Ci się podoba.

Nie bój się siłowni. Nie bój się podjąć walki o zmianę. Popatrz, że to zmiana pozytywna i jesteś wart wysiłku!

Zacznij od mierzenia i warzenia siebie. Wyniki i treningi zapisuj w notesie. Progres, mniejsza waga i mniej centymetrów będą tym, co będzie Cie napędzać.

Poszukaj wsparcia. Mam na myśli osobę, która będzie Cie wspierać i wyciągać na trening nawet w najgorszą pogode i kiedy Ci się naprawdę nie chce. Społeczeństwo, dzięki któremu będziesz stale w ruchu. Jeżeli nie masz takich znajomych możesz zacząć prowadzić dziennik internetowy na forum. Znajdziesz wsparcie i porady online!

Znajdź balans i umiar. 80% czasu na „czyste jedzenie”, chude mięso, owoce, warzywa i produkty pełnoziarniste, kasze. 20% to odpoczynek i delektowanie się ciastami, czekoladą lub Fast Foodem. Zmiana nawyków żywieniowych to podstawa.

Nie ma prostej i szybkiej metody. Nie ma pigułki, która rozwiąże Twój problem bezboleśnie. Schudłem od rozmiaru 38, 40(?) do 32, więc Ty też możesz!

(2 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...

2 thoughts on “Otyłość: jak schudnąć? – nie jest łatwo, ale warto

  1. Też miałam problem z nadwagą, stosowałam wiele suplementów bez żadnych efektów,pojawiał się jedynie efekt jojo po odstawieniu także nie polecam. Nie dawno trafiłam na tę dietę dieta-lux.pl/44535 i widzę efekty ,schudłam już 8 kg i walczę dalej .

    1. 8 kilogramów w jaki okres czasu? Na stronie oferują 5 kilogramów w tydzień… Według mnie to o 5 razy za dużo, żebyśmy mogli mówić o spalaniu tłuszczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *